Siedem oznak, które mogą zwiastować kłopoty we współpracy ze studiem kreatywnym

Rozglądając się w poszukiwaniu odpowiedniej agencji kreatywnej będziesz musiał przewertować dziesiątki stron www podpowiadanych przez wyszukiwarkę. Być może poszukasz również porady u znajomych. Nadejdzie w końcu ten moment, kiedy po kilku przeprowadzonych rozmowach stwierdzisz, że nadszedł czas na ostateczną decyzję. Jak wówczas wśród otaczających Cię "ochów i achów", wśród "jesteśmy najlepsi" i "będziesz zadowolony" oddzielić ziarno od plew?
 
Przedstawiamy Ci siedem oznak, które mogą zwiastować kłopoty we współpracy ze studiem kreatywnym:
 
1. Jak kurki na kościele
 
Życzliwość jest w cenie. Ale co jeśli zwykły takt przeradza się w puste potakiwanie? Odpowiedź jest jedna: katastrofa. Pracownicy poważnej agencji kreatywnej kontaktujący się z Tobą, nie muszą się wykłócać o drobiazgi, ale będą mieli świadomość za co im płacisz. Twoje pieniądze warte są przecież eksperckiej wiedzy, doświadczenia i talentu, a ponad wszystko rzeczowej argumentacji. Jesteś najcenniejszym źródłem informacji dla projektantów, ale możesz nie mieć dystansu do swojej marki. Dlatego przychodząc z workiem "niezaprzeczalnie najlepszych pomysłów" i gotowych rozwiązań musisz liczyć na grzeczną, aczkolwiek stanowczą korektę. W innym przypadku albo poszukaj prawdziwego studia kreatywnego albo sprawnego operatora programu graficznego za adekwatne do powierzonego zadania wynagrodzenie. Dobrze jeśli spotka Cię jednak fachowa krytyka i wsparcie. Pamiętaj, że z wiedzy agencji kreatywnej warto skorzystać i najbardziej owocny jest dialog.
 
2. I tak wiemy lepiej
 
Choć świat nie jest czarno-biały (albo zero-jedynkowy jak niektórzy wolą) do wymienionego we wcześniejszym punkcie 'potakiwania' istnieje dokładnie odwrotna postawa. Ignorowanie potrzeb i zdania klienta jest równie niebezpieczne, co zbytnia uległość. Relacje z wybraną agencją kreatywną powinny przypominać dobre małżeństwo, gdzie w atmosferze wzajemnego szacunku dbamy o komunikację na najwyższym poziomie. Przy despotycznej postawie którejkolwiek ze stron nie można liczyć na skuteczne i satysfakcjonujące projekty.
 
3. Nieterminowi
 
Temat śliski jak ślimak winniczek, bo choć terminowość studia kreatywnego będzie dla Ciebie (słusznie) bardzo ważna, to zarzucanie projektantów nierealnymi datami nie wyjdzie nikomu na dobre. Jak zwykle kluczem do sukcesu jest porozumienie i dotrzymywanie danego słowa. Wspólnie ustalajcie możliwe do dotrzymania deadline'y uwzględniające nie tylko proces twórczy, ale i briefing, debriefing, poprawki. Podejście agencji do terminów możesz ocenić już na wstępie przy wycenie przedsięwzięcia. Pamiętaj jednak, że kiedy przesyłasz 17-to stronicowy dokument dotyczący Twoich założeń, nie możesz liczyć na poważną ofertę w ciągu kilku minut. Przygotowanie jej zajmuje trochę czasu- po prostu w tej kwestii staraj się zachować rozsądek, jednocześnie wymagając sprawnego kontaktu, a po podjęciu współpracy informowania o ewentualnych zmianach w harmonogramie prac.
 
4. Poziom komunikacji
 
Tyle pytań, po co im to wszystko? Przed rozpoczęciem projektowania trzeba zadbać o wyczerpujący brief. Jeśli już go przesłałeś, niekoniecznie będzie on wystarczający dla agencji. Dlatego nie dziw się, że zadają dużo pytań i uzupełniają informacje o osobowości marki, jej otoczeniu, dokładnych celach projektu. Jeśli trafiłeś na ludzi, dla których Twój brief, spotkanie, rozmowa jest zupełnie niepotrzebne, albo treść wymienianych maili pozostawia wiele do życzenia (pisane niedbale, zbyt poufale) - nie zastanawiaj się zbyt długo. To wszystko stanowi zwiastun braku profesjonalnego podejścia i co za tym idzie- małej szansy na trafność projektów. Nawet jeśli będą "ładne" zapewne będą też nieskuteczne.
 
5. Niekompatybilnie kreatywna
 
Większość agencji reklamowych i biur projektowych chwali się swoją kreatywnością. Ale co to jest tak naprawdę ta kreatywność? Doświadczenie, wiedza, dobre praktyki tworzą razem sprawdzone wzorce zapewniające sukces przy pewnej kategorii problemów. Prawdziwa kreatywność wynika ze świadomości istnienia tych 'wzorców' i umiejętnego dostosowania ich do sytuacji lub umiejętności żonglowania nimi oraz wychodzenia poza sprawdzone schematy wtedy, gdy przyniesie to najwięcej korzyści. Jest to również twórcze podejście do zaplanowanego budżetu, szukanie niestandardowych dróg przekazu oraz wielowymiarowa analiza świata marki i jej otoczenia. To skomplikowany proces dobierania odpowiednich do celu środków! Niekontrolowana, radosna twórczość rodzi projekty niedostosowane do Twojej sytuacji, nazbyt ryzykowne, nieużyteczne lub niespójne. Jeśli agencja kreatywna okazuje brak zainteresowania merytoryką i skupia się wyłącznie na warstwie estetycznej, dodatkowo w jej portfolio większość realizacji to niewdrożone koncepcje, możesz podejrzewać, że czeka Cię nie 'kreacja', a bezużyteczna zabawa formą oderwana od rzeczywistości.
 
6. Waga ceny
 
Odpowiednia cena to rzecz względna. Jesteś w trudnej sytuacji ponieważ na pewno chcesz wydać jak najmniej za jak najlepszą usługę. Ile to jest najmniej? Jaka jest definicja najlepszej jakości? Tu właśnie zaczyna się względność. Chcąc na przykład zlecić komuś zaprojektowanie logo możesz zapłacić i 20 zł, i 200 000 zł. Czy jeśli widzisz tak dużą rozbieżność oznacza to, że Ci drożsi to naciągacze? W tej cenie możesz liczyć po prostu na zupełnie inną usługę lub całkiem inny zakres działań. Dobrze jeśli zweryfikujesz swoje potrzeby, zdobędziesz kilka ofert firm, których poziom projektów prezentowany w portfolio jest porównywalny i satysfakcjonujący dla Ciebie. Tam gdzie jest 'najtaniej'  możesz spodziewać się kłopotów. Skandalicznie niewielkie jak na branżę wynagrodzenie zapowiada niską jakość, a koszty mogą zdecydowanie wzrosnąć jeśli okaże się, że Twoje logo, slogan czy reklama są (w najlepszym przypadku) nieumiejętnie zaprojektowane lub (w najgorszym) okażą się zwykłym plagiatem. Bądź czujny. Nie zawsze też główny dowód profesjonalizamu- portfolio jest zbiorem autorskich realizacji. Prowadzenie działalności, oprogramowanie, aktualizacja i zdobywanie wiedzy- to wszystko kosztuje, musisz brać to pod uwagę. Cena nieadekwatna do ponoszonych kosztów powinna Cię zaalarmować. Nie oznacza to też, że musisz płacić za swoje projekty 'najwięcej'. Może okazać się, że Twój start-up wcale nie wymaga pracy sztabu wysokiej klasy specjalistów i dziesiątek drogich badań rynkowych. Nie zawsze trzeba strzelać do muchy z armaty.
 
7. Wąska specjalizacja
 
Specjalizacja w określonej dziedzinie może być oczywiście bardzo cenna, na przykład wtedy, kiedy chcesz stworzyć identyfikację wizualną z pomocą eksperta od brandingu. Webdesigner rzeczywiście może nie podołać zadaniu, nawet jeśli sprawnie posługuje się tymi samymi programami graficznymi. Nie znaczy to oczywiście, że agencja kreatywna, do której trafiłeś nie zatrudnia kilku specjalistów z różnych dziedzin przez co jest multizadaniowa, albo, że jedna osoba poprzez ciężką pracę i dokształcanie nie posiada odpowiednich kompetencji w kilku tematach. Portfolio dużo podpowie Ci na ten temat, nie oceniaj jednak z góry, że "to przecież łatwe" więc ktoś, kto zupełnie nie zna się na powierzonym zadaniu wykona je dobrze. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana jeśli trafiłeś na studio graficzne, które obsługuje prawie wyłącznie klientów z Twojej branży. Brzmi świetnie? Być może, jednak jeśli zależy Ci na świeżym podejściu i wyróżnieniu spośród konkurencji, może być to pułapką. Wypalenie, co za tym idzie 'rutynowe' projekty zapewne będą mało satysfakcjonujące. Jak zawsze kluczowa jest komunikacja- agencja kreatywna, którą wybierzesz powinna po prostu poznać Twoją branżę, nie musi obsługiwać kilkunastu podobnych podmiotów.
 
Podjęcie decyzji nie będzie łatwe. Niektóre cechy, czy postawy faktycznie całkowicie dyskwalifikują partnera biznesowego, inne zaś nie będą istotnie wpływać na Wasze relacje. Pewne sytuacje nie wynikają ze złej woli, a okoliczności niezależnych od obu stron. Warto więc zachować rozsądek oraz bacznie wypatrywać i złych, i dobrych zwiastunów zapowiadających przyszłe wydarzenia.
 
*Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci oraz zdarzeń jest niezamierzone i zupełnie przypadkowe.

Newsletter

Podobają Ci się nasze artykuły? Chciałbyś być na bieżąco? Zostaw swój adres e-mail.

Archiwum

Chcesz znaleźć konkretny post? Wyszukiwanie długo trwa? Skorzystaj z archiwum.